AKTUALNOŚCI

20.08.2019

Konferencja 11 PKO Bytomskiego Półmaratonu

Niespełna miesiąc dzieli entuzjastów biegania do jednej z najważniejszych imprez jaką jest 11 PKO Bytomski...

czytaj więcej
20.08.2019

Pobiegnij dla Kingi i Mateusza w 11 PKO Bytomskim Półmaratonie

W 11 PKO Bytomskim Półmaratonie każdy uczestnik będzie mógł pobiec dla Kingi i Mateusza, a dzięki...

czytaj więcej
13.08.2019

Konferencja prasowa przed 11 PKO Bytomskim Półmaratonem

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy w najbliższy poniedziałek 19 sierpnia 2019 roku o godzinie...

czytaj więcej
13.08.2019

Bilbordy na ulicach Bytomia promujące 11 PKO Bytomski Półmaraton

Pojawienie się bilbordów zapowiadających 11 PKO Bytomski Półmaraton to znak, że do biegu zostało już...

czytaj więcej

Aktualnosci

24.06.2019

Pomaganie przez bieganie!!!

Drodzy Biegacze i Biegaczki, oraz kibice. Jak zapewne wiecie od wielu edycji Bytomskiego Półmaratonu oprócz celu sportowego, mamy również cel charytatywny. W tym roku będziemy biegać dla dwójki cudownych dzieci sześcioletniej Kingi oraz trzynastoleniego Mateusza, które są rodzeństwem.

Mateusz i Kinga są dziećmi niedowidzącymi (upośledzenie widzenia-zaburzenia widzenia w drogach wzrokowych, oczopląs, nadwzroczność i astygmatyzm obu oczu), mają zaburzoną równowagę (chwiejny chód), trudności w zakresie koordynacji wzrokowo ruchowej, obniżone napięcie mięśniowe.

W 2006 roku na świat przychodzi długo wyczekany syn Mateusz.Piękny i silny chłopak. Wszystko wskazywało na to że jest zdrowy ale po kilku miesiącach okazuje się że chyba coś jest nie tak. Nie wykazuje aktywności ruchowej i nie skupia wzroku na przedmiotach. Mając 7 miesięcy zostaje zdiagnozowana duża wada wzroku i wszyscy mamy nadzieję że kiedy Mati zacznie nosić okulary w końcu wszystko zobaczy to jego aktywność ruchowa wzrośnie. Tak się niestety nie stało. Rozpoczęła się rehabilitację. Wszystko przychodziło mu z wielkim trudem a próby chodzenia zaczął dopiero mając 2 latka. Jednak dopiero wtedy gdy zaczął stawiać swoje pierwsze kroki można było dostrzec coraz więcej deficyfów . Miał problem z utrzymaniem równowagi ,jego chód był bardzo chwiejny a sprawność motoryczna  bardzo zaburzona. Był stale rehabilitowany ale na jakiekolwiek efekty trzeba było CIĄGLE długo czekać. Dopiero w roku 2011 na moją prośbę mamy Mateusz trafił na oddział neurologii i został wykonany rezonans magnetyczny. Diagnoza była szokiem-ZESPÓŁ JOUBERTA (hipoplazja robaka móżdżku)-wada genetyczna. W przypadku Matiego wada ta nieodwracalnie uszkodziła  mu wzrok-jest niedowidzący( zaburzenia przewodnictwa w drogach wzrokowych, nadwzroczność znacznego stopnia, oczopląs) , ma zaburzoną równowagę, problemy ze sprawnością motoryczną, koordynacją wzrokowo-ruchową i obniżone napięcie mięśniowe. Ciągle wymaga obecności osoby trzeciej i pomocy w wielu czynnościach.

Kinga natomiast urodziła się w 2013 roku. Podobnie jak u Mateusza, zaraz po urodzeniu było wszystko dobrze ale po kilku miesiącach kiedy mama zauważyła brak kontaktu wzrokowego i brak aktywności ruchowej wiedziała, że to źle wróży. Odrazu podjęto rehabilitację. W 2014 roku okazało się że również ma zespół Jouberta i dokładnie tak samo jak Mateusz ma nieodwracalnie uszkodzony wzrok-jest niedowidząca( zaburzenia przewodnictwa w drogach wzrokowych, nadwzroczność i astygmatyzm znacznego stopnia, oczopląs) , ma zaburzoną równowagę, problemy ze sprawnością motoryczną, koordynacją wzrokowo-ruchową i obniżone napięcie mięśniowe. Niestety na jakiekolwiek drobne efekty rehabilitacji w przypadku Kini musimy czekać bardzo długo. Chodzić zaczęła dopiero w wieku 4 lat. Wszystko przychodzi jej z ogromnym trudem. Również wymaga ciągłej obecności osoby trzeciej gdyż potrzebuje pomocy we wszystkich czynnościach.

Największym marzeniem mamy rodzeństwa Pani Katarzyny jest zapewnienie im obojgu, przynajmniej dwa razy w roku wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne, gdyż Mateusz jak i Kinga wymagają ciągłej stymulacji i nowych doświadczeń aby na codzień łatwiej się im żyło.